Liga Silver:
Śląskie Centrum Logistyki vs. Nexteer (3:4). W zespole Śląskie Centrum Logistyki dwa trafienia zaliczył Przemysław Piotrowicz, a jedną bramkę dołożył Czosnowski. Drużyna Nexteer po niezwykle wyrównanym boju zapisała na swoim koncie cenne punkty. Do siatki trafił niezawodny Kobrzyński, który z 11 trafieniami jest obecnie najlepszym strzelcem swojej ekipy. Dwie bramki dorzucił również Zelek, notując bardzo udany powrót do gry po przerwie.
Ależ FC vs. Meble Bartek (3:6). Dla ekipy Ależ FC bramki zdobyli Mytnik oraz dwukrotnie Tarachulski. Mimo ambitnej postawy rywala, zespół Meble Bartek pokazał dużą skuteczność w ataku. Na listę strzelców wpisali się: kapitan Michał Kożuszek, Rafał Brociek, wracający do składu goleador Jan Włoch oraz Jakub Młyńczak, który zdobył hattricka. Jakub Młyńczak jest ostatnio w niesamowitej formie – to drugi strzelec w swojej drużynie oraz piąty zawodnik w klasyfikacji Króla Strzelców Ligi Silver. Ależ FC mimo porażki wciąż utrzymuje świetne, trzecie miejsce w tabeli.
Bumar-Łabędy vs. Decathlon Logistics Gliwice (6:3). Zespół Decathlon Logistics Gliwice ponownie rozegrał solidne spotkanie, a świetną dyspozycję potwierdził Pałetko, który zdobył hattricka. Ten zawodnik ma już na koncie 14 trafień i zajmuje wysokie, siódme miejsce w tabeli Króla Strzelców Ligi Silver. Bumar-Łabędy zagrał jednak mecz wybitny i mimo chwilowych trudności, sięgnął po upragnione punkty. Skuteczność zapewnili: kapitan Wandycz, Kluba, Sobel oraz Zdziebło, który zdobył hattricka.
OPmobility vs. Fundacja Tomex i Przyjaciele (2:7). Drużyna OPmobility dzielnie walczyła i postawiła liderowi bardzo wymagające warunki. Bramki dla tej ekipy zdobyli Nykoliuk oraz Seweryn Niesler. Fundacja Tomex i Przyjaciele mimo chwilowych trudności, ostatecznie potwierdziła swoją siłę, a gole strzelali: Buchta, Momot oraz Borkowski (wszyscy trzej zdobyli po dwie bramki), a jedno trafienie dołożył Łukasik.
Liga Gold:
Team Gliwice vs. Ekomax (9:2). Ekipa Ekomaxu przeprowadziła kilka naprawdę efektownych akcji. Gra tyłem do bramki, jaką prezentuje Krzysztof Lewicki, wciąż jest na najwyższym poziomie, a dwa gole zdobył będący ostatnio w dobrej formie Filip Dudziak. Zespół Team Gliwice popisał się świetnym zgraniem i efektownymi zagrywkami. Ta ekipa naprawdę ma potencjał na włączenie się do walki nawet o końcowy triumf. Bramki dla Teamu zdobyli: Gajda, Piasny (po dwie), Kiklaisz, Piątek, Pora, Wiluk oraz Woźniak.
Marco vs. Kirchhoff (8:5). Drużyna Kirchhoffu pokazała niesamowity charakter, odrabiając straty aż do remisu 5:5. Dla tej ekipy strzelali Boni, Rakowiecki oraz Mirosław Nowak, który zdobył hattricka. Ostatecznie tę emocjonującą wymianę ciosów na swoją korzyść rozstrzygnął zespół Marco. Dla gospodarzy trafił Jasiński, a aż siedem bramek zdobył fantastycznie dysponowany Adam Dudek. Ten zawodnik w zaledwie kilka spotkań zgromadził 15 trafień i już został najlepszym strzelcem swojej ekipy.
Perła Gliwice vs. Serveko Cerveza Jasna (13:4). W zespole Perły Gliwice skutecznością błysnęli: Kazubowski, Mateusz Starobrat, Potrzebowski (wszyscy po dwa gole) oraz Chmielorz. Aż sześć bramek zdobył wracający do wielkiej formy Chwistek. Drużyna Serveko Cerveza Jasna grała bardzo ambitnie, a wynik nie oddaje wielu świetnych sytuacji ofensywnych tej ekipy. Bramki zdobyli Sodo oraz autor hattricka Skorupa. Warto podkreślić, że Skorupa z 17 trafieniami zajmuje obecnie bardzo wysokie, czwarte miejsce w tabeli Króla Strzelców.
Ałtentik Bimbao vs. Pawletko & Gliński Team (2:11). Zespół Ałtentik Bimbao ambitnie walczył o każdą piłkę, co dwoma bramkami udokumentował Łaszkiewicz. Drużyna Pawletko & Gliński Team zagrała bardzo skutecznie, a mimo chwilowych trudności, spokojnie kontrolowała przebieg spotkania. Do siatki trafiali Michał Łutowicz oraz Raczyński (dwie bramki). Wyjątkowy dzień miał Bartosz Sopel, który zdobył aż osiem bramek. Dzięki tej kanonadzie wskoczył on na pierwsze miejsce w tabeli Króla Strzelców i ma jedno trafienie przewagi nad zawodnikiem, którym jest Rakowiecki z Kirchhoffu.
To była ostatnia kolejka przed świętami. Zawodników MBL czeka teraz zasłużony odpoczynek. Do gry wrócimy ósmego stycznia 2026 roku na dwie ostatnie kolejki rundy jesiennej.