Kolejna runda zmagań za nami. Boiska Marco Business League ponownie stały się areną pasji, sportowej integracji i ambitnej walki o każdą piłkę. Cieszy fakt, że każda ekipa, niezależnie od wyniku, zaprezentowała ogromne serce do gry.

 

Liga Gold:

 

Perła vs. Ałtentik. Zespół Perła zaprezentował w tym spotkaniu bardzo wysoką skuteczność, kontrolując przebieg meczu bez większych przeszkód. Dwie bramki zdobył Ira, a identycznym wyczynem popisał się Mika, dla którego były to premierowe trafienia po transferze z Marco. Na listę strzelców dwukrotnie wpisali się także Marciniak oraz Kazubowski, natomiast hattricka skompletował Chwistek. Drużyna Ałtentik zasługuje na brawa za walkę do ostatniego gwizdka i nieustanne szukanie swoich szans w ataku. Honorowe trafienie było autorstwa 

 

Pawletko&Gliński Team vs. Marco. Prawdziwy szlagier kolejki dostarczył nam ogromnych emocji, a spotkanie rozstrzygnęło się minimalnie na korzyść Marco. W zwycięskim zespole gole strzelali Materla oraz Markowski, a hattrick ustrzelił Dudek. Ekipa Pawletko&Gliński Team zawiesiła poprzeczkę bardzo wysoko i była bliska wyrównania. Bramki dla nich zdobyli Sopel, Raczyński oraz dwukrotnie Michał Łutowicz.

 

Team Gliwice vs. Serveko Cerveza. Drużyna Serveko Cerveza rozegrała świetne zawody, dzielnie stawiając opór młodszym rywalom. Tak grającą Cerveze chcemy właśnie oglądać. Zagrania na milimetry, piłki podawane w ciemno. W tej ekipie na wyróżnienie zasługuje Jorge, który dwukrotnie trafił do siatki. Ostatecznie zespół Team Gliwice przechylił szalę na swoją stronę, a po dwa trafienia zanotowali Kiklaisz oraz Piątek. Team zajmuje obecnie czwarte miejsce w Tabeli, ale ma jeden mecz rozegrany mniej niż Kirchhoff i wciąż liczy się w walce o końcowy tryumf w rozgrywkach.

 

Kirchhoff vs. Ekomax. Ekipa Kirchhoff narzuciła w tym meczu swoje warunki gry. Jak zawsze dużą aktywnością i skutecznością wykazał się Rakowiecki, zdobywając 4 bramki. Dwie dołożył Sowula. Zespół Ekomax pokazał charakter i sportowy upór, czego efektem były honorowe trafienia, które zaliczyli Michalski oraz Imiela.

 

Liga Silver:

 

Meble Bartek vs. Bumar-Łabędy. Kolejne zwycięstwo dopisał do swojego konta zespół Meble Bartek. Pod nieobecność podstawowego snajpera Janka Włocha rolę lidera przejął Kuba Młyńczak, popisując się czterema trafieniami. Drużyna Bumar-Łabędy z każdym tygodniem prezentuje się coraz lepiej, będąc blisko wypracowania tak świetnego zgrania, jakie od lat pokazują rywale. Bramki dla nich zdobyli Kluba oraz Sobel, dla którego był to drugi mecz z rzędu z golem.

 

Fundacja Tomex vs. Śląskie Centrum Logistyki. Ekipa Śląskie Centrum Logistyki była bardzo blisko dogonienia przeciwnika, pokazując świetną skuteczność. Po dwa gole zdobyli Piotrowicz oraz Kalkowski, a jedno trafienie dorzucił niezawodny Czosnowski. Jednak zespół Fundacja Tomex posiadał w swoich szeregach gracza, którym był Jakub Borkowski – jego cztery bramki okazały się kluczowe dla końcowego wyniku. Fundacja cały czas prowadzi w tabeli Ligi Silver.

 

Nexteer vs. Decathlon Logistics. Bardzo solidne i wyrównane widowisko z obu stron zakończone podziałem punktów. Drużyna Decathlon Logistics potwierdziła zwyżkę formy, grając drugi z rzędu bardzo dobry mecz. Dla tego zespołu trafiali Migus oraz dwukrotnie Górny. Zespół Nexteer odpowiedział bramkami, które zdobyli Stępień, Kobrzyński oraz Gałązka.

 

Ależ FC vs. OPmobility. Było to niezwykle istotne starcie dla układu czołówki tabeli, które zakończyło się minimalnym zwycięstwem Ależ FC. Bramki na wagę trzeciego miejsca w tabeli strzelali Tarachulski, Trol, Piotrowski oraz Mytnik. Drużyna OPmobility dzielnie walczyła o każdą piłkę, mimo że z gry wypadł z powodu kontuzji kluczowy zawodnik Mateusz Niesler. Bramki dla nich zdobyli Krynyskyi, Ogrodowski oraz Sosnowski.