Za nami dziesiąta seria spotkań, która obfitowała w piękne bramki, taktyczne szachy i – co najważniejsze – wspaniałą atmosferę. W obu ligach widać, że drużyny coraz lepiej czują się na boisku, a walka o każdy centymetr boiska idzie w parze z duchem fair play. Sprawdźmy, co działo się na arenach Ligi Silver i Gold!

 

Liga Silver:

  • Fundacja Tomex i Przyjaciele vs. Nexteer (13:2) Trudno znaleźć sposób na świetnie dysponowaną Fundację Tomex. Zespół ten zaprezentował imponującą skuteczność ofensywną. Pierwszoplanowe role odegrali: Momot (5 trafień), który awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców, oraz niezawodny Kuba Borkowski (8 bramek), umacniający się na pozycji samodzielnego lidera z dorobkiem 38 goli. Drużynie Nexteer należą się brawa za walkę do samego końca – ich starania zwieńczył dwiema bramkami Barański.

 

  • Decathlon vs. Meble Bartek (2:2) To było niezwykle wyrównane i emocjonujące widowisko Decathlonudowodnił, że w sporcie liczy się jakość, a nie ilość. Grając bez zmian, wykazali się niesamowitą dyscypliną i kondycją, remisując z faworyzowaną ekipą Meble Bartek. Obie drużyny pokazały charakter, dzieląc się punktami w meczu pełnym zwrotów akcji.

 

  • Bumar-Łabędy vs. OPmobility (2:7) Zespół OPmobility to wzór zgrania – lata wspólnej gry procentują, co widać po ich świetnej, trzeciej pozycji w tabeli. Skutecznością błysnęli Krynyskyi oraz Wiewióra (dwie bramki). Z kolei Bumar-Łabędy z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Cierpliwie budują formę, a ozdobą spotkania był powrót legendy gliwickiej sceny Pro Evolution SoccerArkadiusza Sobel, który uczcił swój występ golem. Trafienie dołożył również Pardyła.

 

  • Śląskie Centrum Logistyki vs. Ależ FC (3:4) Mecz trzymający w napięciu do ostatniego gwizdka. Ostatecznie, po bardzo zaciętym boju, Ależ FC zainkasowało komplet punktów, głównie dzięki skuteczności Mytnika (dwa gole) oraz trafieniom Tarachulskiego i PiotrowskiegoŚCL postawiło twarde warunki, odpowiadając bramkami CzosnowskiegoPrzemysława Piotrowicza i Gila. W tabeli robi się ciasno – Ależ FC wskakuje na czwarte miejsce, a ŚCL jest tuż za nimi z niewielką stratą.

 

Liga Gold:

  • Marco vs. Perła Gliwice (8:4) Ekipa Marco jest na fali wznoszącej – to już ich piąte zwycięstwo z rzędu, co winduje ich na pozycję wicelidera tabeli! Mecz ten był popisem debiutującego w ich barwach Dudka, który przywitał się z ligą aż pięcioma bramkami. Perła Gliwice ambitnie testuje nowe rozwiązania taktyczne i szuka optymalnych ustawień. Choć tym razem wynik był korzystniejszy dla rywali, zdobyte doświadczenie na pewno zaprocentuje w kolejnych rundach.

 

  • Team Gliwice vs. Ałtentik Bimbao (13:3) Team Gliwice zaprezentował bardzo solidny futbol, kontrolując przebieg spotkania. Ofensywne trio: Piasny (4 gole), Piątek (hat-trick) i Krysiak (2 gole) było tego dnia świetnie dysponowane. Drużynie Ałtentik Bimbao nie można odmówić woli walki i serca do gry. Starali się odgryzać rywalom, co udokumentowali bramkami RyduchowskiegoGórki oraz Łaszkiewicza.

 

  • Ekomax vs. Serveko Cerveza Jasna (5:2) Mimo pewnych braków kadrowych, Serveko Cerveza Jasnazaprezentowała się bardzo przyzwoicie, stawiając opór rywalom. Na listę strzelców wpisał się Rozlał oraz prawdziwy weteran i człowiek nie do zdarcia – Dudek. Ostatecznie jednak to Ekomax wykazał się nieco wyższą skutecznością pod bramką. Bohaterem spotkania został Krzysztof Lewicki, autor hat-tricka, wspierany przez Dudziaka i Wolnego.

 

  • Pawletko&Gliński Team vs. Kirchhoff (6:4) Hit kolejki, czyli tzw. "mecz o sześć punktów". Pawletko&Gliński Team zdołało powtórzyć sukces z pierwszej rundy, wykazując się minimalnie lepszym opanowaniem w kluczowych momentach. Hattrickiem popisał się Sopel, a ważne trafienia dołożyli Gliński (2) i SitowskiKirchhoff walczył dzielnie, a o ich sile ofensywnej jak zwykle stanowił skuteczny Sowula oraz Cytarzyński i Pieczka. P&G umacnia się na fotelu lidera, a Kirchhoff, mimo świetnej postawy, spada na trzecie miejsce, ustępując rozpędzonemu Marco.

 

Dziękujemy wszystkim zawodnikom za zaangażowanie i sportową postawę!